Czego dobrego możesz nauczyć się od „złego” szefa?

0

Kiedy wspominasz swoich przełożonych i ich wkład w twój rozwój, możesz zauważyć, że spośród wielu pracodawców, którzy dobrze zapisali się w twoich wspomnieniach, najbardziej odcisnęli się ci ‘najgorsi’. Często to właśnie im zawdzięczamy to, jakimi jesteśmy teraz sprzedawcami. Jeżeli pracowałeś u złego szefa, to wiesz, że swojego sukcesu nie zdobywałeś dla niego, wręcz przeciwnie – na przekór jego demotywującym działaniom.

Oczywiście, nikt nie chce pracować dla przełożonego, który nie potrafi zarządzać swoim zespołem. Taka osoba potrafi nieraz zrujnować nasz życie zawodowe, a w skrajnych przypadkach i osobiste. Są jednak sytuacje, w których nie możemy pozwolić sobie na zmianę miejsca pracy. Pozostaje wtedy jedynie zacisnąć zęby i wyciągnąć z tego korzyści. Zły szef, nieświadomie, może udzielić nam kilku dobrych lekcji.

Umiesz liczyć, licz na siebie – przede wszystkim tego nauczymy się od złego przełożonego. To nie jest ktoś, kto będzie nas wspierał i chwalił za dobrze wykonaną pracę. Sami musimy wszystko osiągnąć – praca dla złego szefa to nauka większej odpowiedzialności za sprzedaż, osiągania zamierzonego efektu i odpowiedniej motywacji. Przetrwanie ‘złego’ szefa to kuźnia charakteru – nauczy cię też, kiedy powiedzieć „dosyć” i zrezygnować.

Wiesz, czego nie robić. Dobry szef pokaże, jak prawidłowo zarządzać ludźmi. Zły uczy na zasadzie kontrastu – jak nie postępować z innymi. Praca u złego szefa pozwoli ci rozwinąć swoją empatię i lepiej oceniać charakter innych – cechę nieodzowną dla sprzedawcy.

Osiągaj te same cele, tylko w inny sposób. Jeżeli nawet dzięki twojemu przełożonemu sprzedaż rośnie, z własnego doświadczenia będziesz wiedział, że można osiągnąć to inaczej. Przekuwaj złe metody na dobre – osiągniesz jeszcze lepsze wyniki. Wiesz już, jak nie powinien postępować lider, zatem postępuj odwrotnie. Ktoś zauważy twoją sprzedaż i to doceni.

Pracuj nad swoją komunikatywnością. Jeżeli nie ma miejsca na błędy, szybko nauczysz się kontrolować to, co mówisz. Będziesz musiał wykazać się sprytem i analizować każde swoje zdanie. Wszystko, co powiesz, musi być na tyle przemyślane, by szef nie mógł ci niczego zarzucić. Nauczysz się, kiedy musisz ugryźć się w język – to kolejna ważna lekcja, jakiej nieświadomie udzieli ci twój przełożony.

Jeżeli jesteśmy zmuszeni do pracy u złego przełożonego, zawsze powinniśmy przynajmniej postarać się wyciągnąć z tego jakieś korzyści. Należy zastanowić się nad tym, czy może się to opłacić, jeżeli nie – lepiej odejść. Jeśli jednak postanowimy zostać, to oprócz zawodowych korzyści, z pewnością uzyskamy także jedną osobistą – szef nie złamał nas, ponieważ jesteśmy od niego lepsi.

Poza tym, nikt nie jest niezastąpiony – wcześniej czy później „góra” w twojej firmie zorientuje się w sytuacji i zauważy brak kompetencji u twojego przełożonego. Ty natomiast będziesz umiał poradzić sobie w każdej sytuacji – w końcu gorzej już być nie może…

Skomentuj