Bezrobotni sprzedawcy

0

Czyżby brakowało miejsc pracy dla handlowców? Czy takie osoby nie potrafią się we właściwy sposób “sprzedać”, by dostać pracę? O to jak wygląda sytuacja sprzedawców w Polsce.

Jak podała w ubiegłym tygodniu prasa /Dziennik Gazeta Prawna/, na koniec 2013 roku zarejestrowanych bezrobotnych sprzedawców w naszym kraju było 168233, z czego ponad 68000 dłużej niż rok. I to jest smutny rekordzista wśród zawodów!!! Zawsze byłem informowany, że w tym zawodzie nie ma bezrobocia, a tutaj taka informacja. To bardzo ciekawe… W kilku firmach, gdzie mam przyjemność być udziałowcem, cały czas szukamy ludzi do działów sprzedaży i jakoś nie potrafimy tych wakatów zapełnić odpowiednimi kandydatami.

Czytałem też niedawno wywiad z jednym z niemieckich przedsiębiorców, który dla swojej firmy produkcyjnej szukał pracowników na stanowiska sprzedażowe, a przy okazji asystenta dla zarządu. Był lekko zdziwiony, kiedy na pierwsze stanowiska zgłosiły się tylko 4 osoby, na kolejne ponad 800! Jemu też się wydawało, że praca w sprzedaży jako bardziej dochodowa, wzbudzi większe zainteresowanie niż praca asystenta. Po głębszym zastanowieniu chyba nasze nazewnictwo może prowadzić na manowce. Nasz rynek, jak każdy praktycznie,  poszukuje sprzedawców, nie poszukuje natomiast PODAWACZY…

W artykule, przedstawiciel Polskiej Izby Handlu, tłumaczy ten fakt m.in. rozwojem sprzedaży dyskontowej, upadkiem małych rodzinnych sklepów. Powstaje tylko pytanie, czy pracownik za ladą sklepu, dyskontu, to sprzedawca czy podawacz/kasjer? Czy osoba, która pracuje w sklepie odzieżowym np. z garniturami, to sprzedawca? Poza nielicznymi wyjątkami uprzejmości, nikt się mnie jeszcze nie zapytał, kim jestem z zawodu, do czego i kiedy będę używał nowego garnituru. Mamy z reguły standard: czy jest taki rozmiar, gdzie mogę przymierzyć itd. To jest miejsce gdzie się kupuje, ale czy się sprzedaje?

Bardziej można to podciągnąć pod obsługę klienta, który z reguły wie albo musi wiedzieć, czego szuka… Nadal uważam, że brakuje ludzi do sprzedaży, szczególnie tych, co się do tego zawodu nadają i że zawsze dobry w tym zawodzie może osiągnąć wysoki poziom zarobków i satysfakcji. Praca w biznesie sprzedażowym – czyli bycie de facto pośrednikiem pomiędzy producentem a klientem, zawsze była szansą dla tych co startują od zera, a chcą odnieść ponad przeciętny sukces finansowy. Czy takich ludzi jest dużo na rynku, to już zupełnie inna kwestia…

Skomentuj