Nowe stanowisko, nowe wyzwania

0

Menadżerowie mają czasem problemy z nowym zespołem. Jak sobie poradzić z nową pozycją i jak zbudować podstawy właściwej współpracy? Odpowiadając na pytanie jednego z czytelników:

Jestem na nowej dla mnie ścieżce rozwoju zawodowego, przyjąłem funkcję menedżera sprzedaży w firmie X i kieruję 8-osobowym zespołem sprzedażowym. Do tej pory byłem skutecznym sprzedawcą w innej branży. Proszę o parę wskazówek co robić, a czego unikać.”

Paweł

 

Nie wiadomo, jakie były motywacje Pawła, aby zamienić posadę sprzedawcy na posadę menedżera. Zakładam, że decyzja jest przemyślana w ramach zaprojektowanego rozwoju zawodowego. Do tej pory, wyniki jakie osiągałeś i zarobki, zależały praktycznie tylko od Ciebie. Od momentu podjęcia stanowiska menedżerskiego, Twoje wyniki zależą od efektywności i jakości pracy podwładnych. Jeżeli oni nie zarobią, Ty też nie zarobisz, a i Twoja kariera będzie zagrożona. Oto kilka moich zaleceń dla Ciebie, na nowej drodze życia zawodowego:

  • nie przeszkadzaj – to takie lekarskie „nie szkodzić”, dopóki nie rozpoznasz, o co chodzi w danym temacie, nie narzucaj żadnych rozwiązań, dokładnie przeanalizuj sytuację i zdobądź konieczną wiedzę, najlepiej w terenie,

  • opanuj wiedzę w nowym obszarze, poproś podwładnych o pomoc, oni wiedzą, że jesteś z innej branży,

  • rzetelnie przeanalizuj cały proces sprzedażowy i potencjał rynku, jego pojemność i potencjał zespołu,

  • nie wydawaj sądów, zanim nie zbadasz dogłębnie sytuacji,

  • nie reaguj natychmiast, gdy pojawi się jakiś problem, nie lekceważ go, zbadaj fakty, rozważ decyzję, a dopiero potem działaj,

  • bierz aktywny udział w planowaniu i rozliczaniu pracy podwładnych – mam nadzieję, że Twój poprzednik to praktykował – wszystkie ustalenia tylko w formie pisemnej, rozliczamy tylko z tego, co zostało zapisane,

  • nie bierz się za wszystko naraz, w każdej sytuacji staraj się znaleźć „wąskie gardło” – to zupełnie wystarczy, aby poprawiła się efektywność, nie martw się, po likwidacji jednego „wąskiego gardła”, pojawią się kolejne i tak bez końca,

  • zawsze oddzielaj ludzi od problemu, nie skupiaj się na podwładnym jako człowieku, tylko na jego aktywnościach i wynikach pracy,

  • unikaj emocji, nie chowaj urazy, w tej pracy nieraz jest „gorąco”, jak wszędzie, gdzie chodzi o duże możliwości zarobkowania. Dbaj o dobrą atmosferę, aczkolwiek zawsze pamiętaj, że dobra atmosfera, sama nie sprzedaje,

  • zbuduj dobre relacje z podwładnymi, ale zbytnio się nie spoufalaj, nie wszyscy potrafią oddzielić sprawy zawodowe od osobistych, błędy w tym obszarze są bardzo kłopotliwe,

  • zachowaj właściwą postawę, dbaj o swój wizerunek w każdym zakresie, takim jak ubiór, zdrowie, zachowania, nie oszczędzaj na koniecznych wydatkach,

  • dbaj o rozwój osobisty, mów o tym głośno, namawiaj podwładnych do naśladownictwa i współpracy w tym obszarze,

  • utrzymuj poprawne stosunki ze swoimi przełożonymi, upewnij się czego od Ciebie oczekują,

  • zaproponuj swojemu szefowi i swoim podwładnym podpisanie kontraktów, regulujących wszystkie aspekty współpracy, to genialne narzędzie na właściwy poziom komunikacji,

  • miej zawsze czas dla swoich ludzi, jeżeli tylko dotrzymują ustaleń między wami,

  • nigdy nie wyolbrzymiaj błędów swoich ludzi, wystarczą takie jakie są,

  • bądź skupiony i konkretny, nie uogólniaj, do każdego przypadku stosuj indywidualne podejście,

  • zawsze okazuj swoim podwładnym szczere zainteresowanie i bądź wobec nich uczciwy. Nie obiecuj gruszek na wierzbie, nagród, awansów bez pokrycia. Przedstawiaj fakty i odwołuj się do emocji,

  • nie wygłaszaj płomiennych manifestów, zagrzewających do działania, naucz podwładnych myślenia jak przedsiębiorca, niech budują swoje firmy,

  • bardziej dbaj o ich cele zawodowe i osobiste, niż cele organizacji – wtedy organizacja zyska na tym znacznie więcej,

  • odpowiadasz za swoich ludzi i ich rodziny, zero tolerancji dla nieprofesjonalnych zachowań.

    Powodzenia!

Skomentuj